Nominacja do nagrody
FRYDERYK 2019

Intende voci (1856)

W twórczości Stanisława Moniuszki, obok oper i pieśni, ważne miejsce zajmuje muzyka religijna, którą pisał przez całe życie. Znamy dziś niespełna 90 jego utworów o tematyce sakralnej. Twórczość ta jest bardzo różnorodna; składają się na nią takie formy, jak msze, pojedyncze części mszalne, hymny, psalmy, kantaty, litanie, motety, pieśni religijne oraz ich opracowania na organy. Kompozytor tworzył je z wewnętrznej potrzeby, kierowała nim żarliwa wiara i wynikający z niej imperatyw służenia Bogu i bliźnim. Rolę religijnego światopoglądu Moniuszki, jako źródła inspiracji artystycznej, podkreślał w jednej z wypowiedzi jego syn Stanisław: „Mój ojciec wstawał bardzo rano, o piątej, i wychodził do kościoła na pierwszą mszę świętą, prymarię. Był on bardzo pobożnym zawsze i religijne dzieła płynęły z najgłębszych pokładów jego duszy. Po mszy robił dłuższy spacer, zwykle do rogatek i za rogatki, i zwykle wtedy komponował, a przynajmniej tworzył pierwsze pomysły”.

Geneza muzyki sakralnej Stanisława Moniuszki miała także swój wymiar pragmatyczny. Jako organista kościoła św. Jana w Wilnie, świątyni, która mogła poszczycić się wówczas najlepszymi organami w grodzie nad Wilią, kompozytor poświęcił się misji podniesienia poziomu wykonywania muzyki kościelnej. Temu celowi miały służyć pieśni religijne, w tym przede wszystkim opracowania tradycyjnego repertuaru, których zdecydowana większość powstała właśnie w okresie wileńskim, tj. w latach 1840-1858. Liczne śpiewy kościelne Moniuszko opracował na organy licząc, ze przyczyni się tym do poprawy kwalifikacji miejscowych organistów, nad których problematycznym raczej profesjonalizmem często ubolewał.  W odręcznej notatce o muzyce kościelnej kompozytor sformułował postawione sobie zadanie w następujących słowach: „Pierwszym i najstosowniejszym krokiem do uporządkowania muzyki naszych kościołów zdają się być ich własne piosenki, wyrażone w sposób do wykonania przystępny, a środki sztuki nie na upiększenie prostego śpiewu, ale przeciwnie – na wykazanie jego piękności użyte być mają”.

Stanisław Moniuszko pozostawił siedem pełnych cykli mszalnych, z czego trzy to msze łacińskie, cztery zaś to tak zwane msze polskie, skomponowane do poetyckich parafraz liturgicznego tekstu w języku ojczystym. Napisaną w roku 1855 Mszę e-moll na dwa soprany, alt i organy (w drugiej wersji z 1870 roku obsada ta została powiększona o kwintet smyczkowy) zadedykował kompozytor znajomemu księdzu kanonikowi wileńskiemu w następujących słowach: „Jaśnie Wielmożnemu Adamowi Stanisławowi Krasińskiemu, Pasterzowi Dyecezyi Wileńskiej, w dowód Czci Wysokiej”. Autorem tekstu był Antoni Edward Odyniec – poeta i bliski przyjaciel Adama Mickiewicza, przekładu na język łaciński (utwór ten istnieje bowiem w dwóch wersjach językowych) dokonał Józef Achilles Bonoldi – zaprzyjaźniony z Moniuszką śpiewak włoskiego pochodzenia, notabene autor włoskiej wersji libretta Halki. Kompozytor bezskutecznie zabiegał o wydanie tego utworu w Wilnie; zamiar ten udało mu się urzeczywistnić dopiero w Warszawie w roku 1860.

Spośród wszystkich mszy polskich Msza e-moll  wyróżnia się bogactwem środków techniki kompozytorskiej. Cechuje ją wyraźne dążenie do jednolitości formy cyklicznej – poszczególne części opierają się jednorodnym, pokrewnym zwłaszcza pod względem rytmiki, materiale motywicznym. Charakterystyczne jest również, jako zasada jednocząca formę dzieła, zróżnicowanie fakturalne. We wszystkich częściach z wyjątkiem Kyrie mamy do czynienia z występowaniem odcinków imitacyjnych obok dominującej techniki nota contra notam. Ponadto kompozytor konsekwentnie różnicuje obsadę, stosując liczne kontrasty partii solowych, zespołowych i epizodów organów solo. Takie dialogowanie pomiędzy poszczególnymi głosami aparatu wykonawczego zyskuje największe znaczenie ekspresyjne w kulminacyjnym Agnus – części najdłuższej i najbardziej efektownej, stanowiącej wraz z następującym po nim Benedictio kunsztowne i wręcz monumentalne zwieńczenie całego cyklu.

Powstałą rok później Mszę a-moll na dwa głosy żeńskie i organy, napisaną  również do słów A. E. Odyńca i dedykowaną znajomemu malarzowi Edwardowi Römerowi, cechuje znaczna prostota środków stylu muzycznego; jest to przy tym najkrótsza msza polska twórcy Litanii ostrobramskich. Fakt ten można tłumaczyć jej przeznaczeniem – była ona bowiem komponowana dla Towarzystwa Dobroczynnego w Wilnie, zatem z myślą o wykonawcach – amatorach. Stąd też niemal cały tekst tej 9-częściowej liturgii jest opracowany sylabicznie, a forma muzyczna opiera się na regularnej budowie okresowej. Fragmenty o fakturze polifonicznej występują stosunkowo rzadko. Uproszczenie środków w głosach wokalnych kompozytor zrekompensował rozbudowaną partią organów – instrumentu, który w tej mszy często wysuwa się na pierwszy plan.

Odrębny gatunek w twórczości sakralnej Stanisława Moniuszki stanowią duety religijne na głosy z towarzyszeniem organów lub fortepianu. Najbardziej znaną kompozycją tego rodzaju jest skomponowany w roku 1856 duet Intende voci orationis meae (Natęż słuch na głos mojej modlitwy)  do słów z Psałterza Dawida. Utwór ten został wykonany po raz pierwszy na koncercie wielkopiątkowym w kościele św. Jana w Wilnie 5 kwietnia 1857 roku. O koncercie tym, w którego programie znalazła się także Msza a-moll w wersji na „sopranowy i altowy chór z towarzyszeniem melodiconu”, Moniuszko wspominał w liście do zaprzyjaźnionego warszawskiego krytyka muzycznego, Józefa Sikorskiego. Dwa kolejne duety oparte na łacińskich tekstach liturgicznych powstały już w okresie warszawskim. Są to: psalm Laudate Dominum z 1866 roku oraz graduał Illumina oculos meos (Daj światło moim oczom) z 1869 roku.  Wszystkie te kompozycje cechuje wyjątkowa śpiewność melodyki, staranna prozodia łacińskiego tekstu oraz dbałość o proporcje w dialogach partii wokalnych.

Szczególną popularność zyskała Kolęda (My przed wami dziś stajem) na sopran, alt i fortepian do słów jednego z ulubionych poetów Moniuszki, Władysława Syrokomli. Ten utrzymany w zwrotkowej formie i radosnym charakterze liryk religijny wydany został po raz pierwszy w Kalendarzu astronomiczno-gospodarskim Jana Jaworskiego w roku 1856, ostatecznie zaś znalazł miejsce w VII Śpiewniku domowym.

Dzieła religijne Stanisława Moniuszki, podobnie jak jego opery i pieśni, były wyrazem artystycznej i patriotycznej zarazem misji wobec ciemiężonych rodaków. Przed powstaniem styczniowym służyły one podtrzymaniu ducha narodowego, później zaś, wykonywane „ku pokrzepieniu serc”, przynosiły ukojenie i pocieszenie. Świadomość tego rodzaju etycznych uwarunkowań twórczości kompozytora wyrażają jego następujące słowa: „Jeśli kocham pracę, to ją kocham jako uczciwy środek przyczynku dla kraju. A gdy ta praca obecnie staje się pomocą w ciężkim przeżyciu, widocznie ją Bóg błogosławi…”

Tomasz Baranowski